✨ 5 dni za 1 zł ✨ – przetestuj Studio treningowe onilne DLA ZAPRACOWANYCH >> odbierz dostęp
Ach te szpilki! Nie da się ukryć, że nogi prezentują się w nich wyśmienicie. Czyż nie? 😉 Wiele kobiet nie wyobraża sobie życia bez tych dodatkowych 7 czy 10 centymetrów. Ja też je czasem noszę, choć zdecydowanie stawiam na komfort dla stopy, czyli na płaskie buty. To nie jest tak, że nie wolno chodzić w obcasach, a ich sporadyczne założenie będzie katastrofą dla Twojego ciała. Liczy się balans! Jeśli jesteś kobietą, która uwielbia (albo musi) biegać w wysokich butach przez całe dnie to spójrzmy na to, co dzieje się z Twoimi plecami. A może już zaczęłaś czuć ból kręgosłupa?
Struktura kręgosłupa jest złożona, ale dla nas najważniejsze będą jego krzywizny. Fizjologicznie mamy: lordozę szyjną, kifozę piersiową i lordozę lędźwiową. Kształt przypominający literę „S” zapewnia naszemu ciału odpowiednią podporę oraz elastyczność tkanek w różnych kierunkach. Dodatkowo pełni funkcje utrzymania postawy, amortyzacji oraz ochrania rdzeń kręgowy przed urazami.
Jakiekolwiek nieprawidłowe wygięcia kręgosłupa będą wpływać na funkcjonowanie całego ciała, a długotrwałe chodzenie w szpilkach niestety nie zawsze dla niego jest zdrowe. W kolejnym punkcie przeczytasz o tym więcej.
Niezależnie od tego, czy nosisz wysokie obcasy, bo wyszczuplają i uatrakcyjniają sylwetkę, czy dlatego, że wymaga tego Twoja praca, warto wiedzieć, jaki one mają wpływ na zdrowie.
– przesunięcie osi ciała oraz zaburzenia postawy – środek ciężkości naszego ciała przenosi się do przodu, co prowadzi do pogłębienia lordozy lędźwiowej (mogą występować bóle pleców w tym odcinku), zwiększenia przodopochylenia miednicy oraz powstania hiperkifozy piersiowej (zaczynasz się garbić).
– dużą kompresję na kręgi i dyski międzykręgowe – szczególnie w odcinku lędźwiowym. Mogą one prowadzić nawet do powstawania zmian zwyrodnieniowych lub przepuklin w tym obszarze.
– zmiany w elastyczności i napięciu mięśni oraz więzadeł – ciało radząc sobie z nowym środkiem ciężkości, kompensuje pracując innymi mięśniami niż powinny. Jedne zaczynają działać mocniej, a drugie słabiej, tak aby zapewnić postawie w miarę stabilną pozycję.
– kolana – noszenie obcasów zmienia ustawienie nóg i sposób przenoszenia ciężaru ciała, przez co zwiększa obciążenie stawów kolanowych. Ponadto chodzenie w wysokich szpilkach może prowadzić do przeciążeń, sztywności oraz uczucia dyskomfortu w kolanach.
– stopy – chodzenie na szpilkach ma negatywny wpływ na przednią część stopy i śródstopie. Sprzyja to obniżeniu łuku poprzecznego stopy. Zmienia się ustawienie stopy, co wpływa na pracę stawu skokowego i cały wzorzec chodu. Dochodzi do zwiększonego napięcia mięśni łydki. Z czasem może pojawić się także zgrubienie i usztywnienie ścięgna Achillesa.
Warto też pamiętać, że szpilki to zazwyczaj ciasne buty, co dodatkowo pogarsza sytuację, nasila ucisk i przeciążenie tkanek, przez co stopy szybciej się męczą i bolą. Te przeciążenia mogą sprzyjać powstawaniu takich problemów jak: paluch koślawy, odciski, hiperkeratozy na podeszwie stóp czy haluksy.
Obcasy od bardzo dawna są symbolem kobiecości, poczucia stylu i elegancji, więc nic dziwnego, że wciąż wracamy do nich na co dzień, albo przy wyjątkowej okazji, na której chciałybyśmy się poczuć jeszcze bardziej wyjątkowo. Nie chodzi o to, aby całkiem z nich zrezygnować (choć ciało byłoby szczęśliwe 😉 ), ale o to co będziemy robić (ćwiczyć) wokół. I zdecydowanie jeśli zaczniesz odczuwać ból czy w plecach czy w stopach to warto wdrożyć moje poniższe propozycje.
– Wzmocnij mięśnie i popraw postawę ciała. Jak już wiesz, obcasy powodują, że środek ciężkości zaczyna zmieniać miejsce i ciągnie za sobą wszystkie tkanki i struktury kostne. Najlepszym rozwiązaniem będzie zadbanie o siłę mięśni oraz ich elastyczność, żeby pomóc im utrzymać cię w prawidłowej pozycji zarówno w obcasach, jak i bez nich. Sprawdź mój program „Popraw zgarbione plecy w 30 dni” i sama przekonaj się jak niewiele trzeba, żeby lepiej się czuć i zmniejszyć zaokrąglenie pleców.
– Zmieniaj obuwie w ciągu dnia – w miarę możliwości chodź zarówno w butach na obcasach, jak i w płaskich sneakersach, a kiedy tylko masz okazję, zdejmij buty choćby na chwilę, aby zmniejszyć obciążenia wywołane wysokim butem oraz odciążyć stopy i kręgosłup.
– Jeśli masz wybór – wybieraj buty na płaskim obcasie – to szczególnie dla kobiet, które lubią tylko wysokie buty i to codziennie. Im wyższe, tym niestety gorzej wpływają na kręgosłup. Jeżeli masz możliwość, postaw czasem na niższe lub postaraj się chociaż częściej je zmieniać.
– Wprowadź treningi stopy 1-2 razy w tygodniu. Stopy to fundament naszego ciała, który daje stabilność i podparcie. Od tego, co dzieje się właśnie w tym obszarze ciała zależy ustawienie kolan i miednicy, a to zaś implikuje mocno na kręgosłup. Treningi stopy mają za zadanie nie tylko rozluźnić struktury, które na niej się znajdują, ale także wzmocnić i zadbać o elastyczność stawu skokowego.
Jeśli zastanawiasz się czy Twoje stopy potrzebują treningu mam dla Ciebie mały test 😉
Stań. Ciężar ciała oprzyj na trzech punktach podparcia: pięta, nasada 1 i 5 głowy kości śródstopia. Nie odrywając tych punktów styku od podłoża unieś palce stóp do góry. Odkładaj palce stopy (palec po palcu) na podłodze zaczynając od małego palca aż do palucha. Jeśli jesteś w stanie swobodnie wykonać ten ruch super! Jeśli nie – czas na trening, po którym będziesz się czuć, jakbyś chodziła po chmurach 😉
Jeśli chcesz zadbać o ciało kompleksowo, nie tylko okazjonalnie, dobrym wsparciem jest mój program „Trening na każdy dzień roku”. Znajdziesz tam różnorodne ćwiczenia na wszystkie części ciała, w tym również dużo ćwiczeń na stopy, mobilność i wzmocnienie, które pomagają zmniejszyć napięcia, poprawić stabilność i lepiej radzić sobie z przeciążeniami wynikającymi z chodzenia na obcasach.
Obcasy mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie, ale nie musisz całkiem z nich rezygnować (nie lubię skrajności). Pewne jest to, że wzmocnione ciało będzie silne na tyle, żeby poradzić sobie, nawet jeśli całą noc czy dzień spędzisz na kilku dodatkowych centymetrach.
Długotrwałe noszenie obcasów wpływa na zdrowie kobiety, ponieważ wpływa na stopy, a tym samym zmienia ustawienie bioder i miednicy. Biodra pracują w nienaturalnym ustawieniu, co może prowadzić do przeciążeń, napięć mięśniowych oraz dolegliwości bólowych w obrębie stawów biodrowych i dolnej części pleców. Z czasem może to również wpływać na komfort chodzenia i ogólne samopoczucie.
Im wyższy obcas, tym większe obciążenie dla kręgosłupa, nóg i stóp. Chodzenie w wysokich szpilkach zwiększa ryzyko dolegliwości bólowych, ponieważ zmienia ustawienie ciała i wpływa na zdrowie. Dlatego na co dzień lepszym wyborem jest niższa, stabilna wysokość obcasa, albo wdrożenie ruchu i treningów stopy 🙂
Tak. Codzienne chodzenie w szpilkach, szczególnie gdy są to ciasne buty i wysokie obcasy, zwiększa ryzyko powstawania haluksów. Przodostopie jest nadmiernie obciążone, palce są ściśnięte, a ustawienie stopy ulega zmianie. Z czasem może to prowadzić do deformacji palucha oraz pogorszenia komfortu chodzenia.
W przypadku nasilających się problemów z kręgosłupem związanych z noszeniem szpilek można skonsultować się z lekarzem ortopedą, fizjoterapeutą czy trenerem medycznym.
Jestem trenerką medyczną - tą od zdrowego kręgosłupa i postawy. Od 11 lat pracuję jako trenerka, od 6 lat prowadzę własne studio treningu personalnego Invictus Training w Krakowie. Tworzę programy treningowe online i codziennie na Instagramie pokazuję jak w zaledwie kilka minut dziennie można zadbać o zdrowy kręgosłup, poprawić postawę i elastyczność ciała tak, by za 10 czy 20 lat czuć się tak samo sprawnie (albo nawet lepiej) jak dziś. Do tej pory pomogłam już tysiącom zapracowanych kobiet odzyskać sprawność, zmniejszyć garb i zmniejszyć dyskomfort w plecach po długich godzinach siedzenia za biurkiem.
Zapraszam Cię do moich programów treningowych, gdzie pokażę Ci, że poświęcając zaledwie kwadrans dziennie na ruch możesz odzyskać sprawność i elastyczne ciało, zmniejszyć zgarbienie pleców, przez co poczujesz się młodziej i pewniej siebie.
Jestem trenerką medyczną - tą od zdrowego kręgosłupa i postawy. Od 11 lat pracuję jako trenerka, od 6 lat prowadzę własne studio treningu personalnego Invictus Training w Krakowie. Tworzę programy treningowe online i codziennie na Instagramie pokazuję jak w zaledwie kilka minut dziennie można zadbać o zdrowy kręgosłup, poprawić postawę i elastyczność ciała tak, by za 10 czy 20 lat czuć się tak samo sprawnie (albo nawet lepiej) jak dziś. Do tej pory pomogłam już tysiącom zapracowanych kobiet odzyskać sprawność, zmniejszyć garb i zmniejszyć dyskomfort w plecach po długich godzinach siedzenia za biurkiem.
Zapraszam Cię do moich programów treningowych, gdzie pokażę Ci, że poświęcając zaledwie kwadrans dziennie na ruch możesz odzyskać sprawność i elastyczne ciało, zmniejszyć zgarbienie pleców, przez co poczujesz się młodziej i pewniej siebie.