-13% z kodem URODZINY 🥳 Tylko do 25.08

-13% z kodem URODZINY 🥳 Tylko do 25.08

Tego nauczył mnie ostatni rok życia. Przemyślenia po 36 latach

Tego nauczył mnie ostatni rok życia. Przemyślenia po 36 latach - Justyna Szarawarska

Za kilka dni kończę 36 lat.

Lubię urodziny. Nie dlatego, że lubię być starsza. Chyba mało kto z niecierpliwością czeka na kolejną zmarszczkę 😉 Lubię je dlatego, że są dla mnie takim naturalnym momentem zatrzymania. Trochę jak punkt widokowy na trasie. Można na chwilę stanąć, spojrzeć za siebie, zobaczyć, ile drogi już się przeszło, ale też popatrzeć przed siebie i zastanowić się, dokąd właściwie chce się dalej iść.

Dzisiaj mogę pobiec. Mogę pójść w ukochane Tatry. Mogę podróżować, pracować, bawić się z dziećmi, wymyślić coś rano i wieczorem zacząć to realizować. Mam ciało, które daje mi ogromną wolność. Z każdym rokiem coraz mocniej rozumiem, że właśnie to ZDROWIE jest jedną z najcenniejszych rzeczy, jakie mam.

Kiedy jesteśmy młode i sprawne, bardzo łatwo traktujemy to jak coś oczywistego. Jak wodę w kranie. Odkręcasz i jest. Dopiero kiedy zaczyna jej brakować, orientujesz się, jak wiele rzeczy było dzięki niej możliwych.

Coraz mniej interesuje mnie ruch jako sposób na to, żeby dobrze wyglądać za miesiąc czy dwa. Oczywiście lubię dobrze wyglądać. Lubię czuć się dobrze w swoim ciele. Ale znacznie bardziej zależy mi na tym, żeby to ciało służyło mi jak najdłużej. Chcę za kilkanaście lat nadal móc powiedzieć: jedziemy w góry. Idziemy na rower. Chodźmy zobaczyć wschód słońca. Chcę mieć siłę na podróże, pracę, zabawę z dziećmi (albo już bardziej wnukami). Nie chcę tylko długo żyć. Chcę długo dobrze żyć.

W ostatnim roku bardzo dużo myślałam o odpoczynku. Pewnie również dlatego, że pisałam o nim książkę. A pisząc, nie da się zupełnie uciec od przyglądania się samej sobie. Przez wiele lat nie potrafiłam odpoczywać, nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić i dręczyło mnie poczucie, że coś muszę. A przecież „wszystko zrobione” nie istnieje. Zawsze można odpisać na jeszcze jednego maila. Poprawić jeszcze jedną rzecz. Wymyślić kolejny projekt. Posprzątać szufladę. Zrobić coś „na jutro”. Jeśli odpoczynek zostawiamy na sam koniec listy, może nigdy nie nadejść jego kolej.

Uczę się więc odpoczywać wcześniej. Zanim moje ciało zacznie się tego domagać. Uczę się zamykać komputer, mimo że nadal jest coś do zrobienia. Uczę się, że wieczór spędzony z książką, rozmowa, spacer czy zwyczajne nicnierobienie nie są czasem straconym.

Im jestem starsza, tym mocniej widzę, że największa wartość życia bardzo często ukrywa się w rzeczach, które na pierwszy rzut oka są zupełnie zwyczajne.

💚  Kawa wypita w spokoju.

💚 Wyjście w góry.

💚 Szczera rozmowa pełna uważności.

💚 Śmiech dzieci (bezcenny).

💚 Wieczór, podczas którego nigdzie nie trzeba się spieszyć.

💚 Zdrowe ciało, które pozwala po prostu wstać i pójść tam, gdzie chcesz.

💚 Możliwość zadzwonienia do kogoś, kogo kochasz.

💚 Zwykły dzień, w którym właściwie nic wielkiego się nie wydarzyło.

Kiedyś dużo bardziej czekałam na te wielkie momenty. Na sukces. Na wyjazd. Na osiągnięcie celu. Na coś, co będzie można zaznaczyć grubym markerem w kalendarzu. Dzisiaj myślę, że życie wcale nie dzieje się od wielkiego wydarzenia do wielkiego wydarzenia. Życie dzieje się pomiędzy nimi.

Już niedługo powiem: „Mam 36 lat”.

Nie wiem, ile wschodów słońca jeszcze zobaczę. Ile gór przede mną. Ile kilometrów przebiegnę. Ile książek przeczytam. Ile napiszę (jest pomysł na kolejną!). Ile razy zmienię zdanie, zacznę coś od początku albo pójdę w zupełnie inną stronę, niż dzisiaj planuję.

Ale wiem, że chcę jak najdłużej mieć zdrowie i sprawne ciało, które pozwoli mi być ciekawą tego, co jeszcze przede mną. Chcę mieć obok siebie ludzi, których kocham. Chcę nadal mieć pomysły, które powodują, że rano chce mi się wstawać z łóżka. Chcę dalej pracować, bo lubię, a nie dlatego, że muszę. Chcę umieć odpoczywać bez poczucia, że właśnie marnuję czas. Chcę częściej zauważać i doceniać to, co już mam.

Skoro są moje urodziny, to na koniec mam też coś dla Ciebie.

Zwykle to solenizant dostaje prezenty, ale pomyślałam, że tym razem trochę odwrócimy role.

Przez ostatni rok jeszcze mocniej utwierdziłam się w tym, że dbania o siebie nie warto odkładać na „kiedyś”. Na poniedziałek, na spokojniejszy miesiąc, na moment, kiedy będzie więcej czasu. Po pewnym wieku ciało znacznie bardziej odczuwa przerwę od ruchu.

Dlatego może z okazji moich urodzin zrób prezent sobie?

Nie taki, który za chwilę wyląduje w szafie. Tylko taki, za który za kilka miesięcy, a może nawet za kilka lat, podziękuje Ci Twoja przyszła wersja.

Do 25 sierpnia do 23:59 z kodem URODZINY otrzymasz 13% zniżki na wszystko !

A jeśli wybierzesz jeden z produktów subskrypcyjnych, zniżka nie kończy się po pierwszej płatności. 13% rabatu będzie obowiązywało przez wszystkie kolejne okresy Twojej subskrypcji.

Jeśli więc od jakiegoś czasu myślisz: „powinnam w końcu zacząć więcej się ruszać”, „chcę zadbać o swoje plecy”, „chcę być silniejsza i sprawniejsza” albo po prostu „chcę zrobić coś dla siebie”… może nie czekaj na idealny moment. Może ten moment jest właśnie teraz.

Wszystkiego aktywnego!

Justyna

Zapisz się do newslettera czytanego w ruchu!

Odbierz checklistę 8 codziennych nawyków, które wspierają Twój kręgosłup, a także 5% zniżki na dowolny program treningowy.

Picture of Justyna Szarawarska

Justyna Szarawarska

Jestem trenerką medyczną - tą od zdrowego kręgosłupa i postawy. Od 12 lat pracuję jako trenerka, od 7 lat prowadzę własne studio treningu personalnego Invictus Training w Krakowie. Tworzę programy treningowe online i codziennie na Instagramie pokazuję jak w zaledwie kilka minut dziennie można zadbać o zdrowy kręgosłup, poprawić postawę i elastyczność ciała tak, by za 10 czy 20 lat czuć się tak samo sprawnie (albo nawet lepiej) jak dziś. Do tej pory pomogłam już tysiącom zapracowanych kobiet odzyskać sprawność, zmniejszyć garb i zmniejszyć dyskomfort w plecach po długich godzinach siedzenia za biurkiem.

Zapraszam Cię do moich programów treningowych, gdzie pokażę Ci, że poświęcając zaledwie kwadrans dziennie na ruch możesz odzyskać sprawność i elastyczne ciało, zmniejszyć zgarbienie pleców, przez co poczujesz się młodziej i pewniej siebie.

Justyna Szarawarska

Jestem trenerką medyczną - tą od zdrowego kręgosłupa i postawy. Od 12 lat pracuję jako trenerka, od 7 lat prowadzę własne studio treningu personalnego Invictus Training w Krakowie. Tworzę programy treningowe online i codziennie na Instagramie pokazuję jak w zaledwie kilka minut dziennie można zadbać o zdrowy kręgosłup, poprawić postawę i elastyczność ciała tak, by za 10 czy 20 lat czuć się tak samo sprawnie (albo nawet lepiej) jak dziś. Do tej pory pomogłam już tysiącom zapracowanych kobiet odzyskać sprawność, zmniejszyć garb i zmniejszyć dyskomfort w plecach po długich godzinach siedzenia za biurkiem.

Zapraszam Cię do moich programów treningowych, gdzie pokażę Ci, że poświęcając zaledwie kwadrans dziennie na ruch możesz odzyskać sprawność i elastyczne ciało, zmniejszyć zgarbienie pleców, przez co poczujesz się młodziej i pewniej siebie.

logo czarne Justyna Szarawarska

Zapisz się do newslettera czytanego w ruchu!

Odbierz videobooka "Ulga dla kręgosłupa w podróży” za 0 zł i zobacz, jak możesz rozluźnić swoje ciało już w kwadrans!

Zapisz się do newslettera czytanego w ruchu!

Odbierz checklistę 8 codziennych nawyków, które wspierają Twój kręgosłup, a także 5% zniżki na dowolny program treningowy.

kobieta ćwicząca obok napisy promocyjne