„Ćwiczenia z niegarbienia” 🚀 – dołącz do wyzwania treningowego za 0 zł!
„Ćwiczenia z niegarbienia” 🚀 – dołącz do wyzwania treningowego za 0 zł!
Rozpoczęcie roku szkolnego sprawia, że temat nauki znów jest na ustach wielu z nas. W tym roku również u mnie, bo jestem mamą pierwszoklasistki. Moja Lena już zaczęła naukę w szkole i dlatego kwestie ergonomii oraz odpowiedniego miejsca do nauki siłą rzeczy są u nas w domu na tapecie.
Choć temat ten kojarzy się głównie z uczniami, prawda jest taka, że uczymy i rozwijamy się przez całe życie. Niezależnie od tego, czy mówimy o dziecku, studencie, czy o osobie dokształcającej się po godzinach pracy, mnóstwo czasu spędzamy w skupieniu nad książkami lub ekranem. Właściwa organizacja przestrzeni i dbanie o to, by nie obciążać kręgosłupa – to absolutna podstawa.
Stąd pomysł na ten artykuł, z którego dowiesz się, jak zorganizować otoczenie, by wielogodzinna nauka i praca nie kończyły się fizycznym dyskomfortem i nie wpłynęły negatywnie na Twoją postawę lub Twojego dziecka.
Kiedy spędzamy długie godziny w jednej pozycji i dosłownie zastygamy nad książkami czy przed ekranem, może się wydawać, że skoro się nie ruszamy, to z naszym ciałem niewiele się dzieje. Tymczasem właśnie brak zmiany pozycji może sprawić, że po odejściu od biurka czujemy sztywność, napięcie albo dyskomfort. Dlaczego tak się dzieje?
Mięśnie pracujące cały czas w podobny sposób: Nasze mięśnie zdecydowanie lubią ruch i różnorodność. Kiedy przez kilka godzin pozostajemy w podobnym ustawieniu, część z nich przez długi czas pracuje w skróceniu, inne pozostają wydłużone, a jeszcze inne wykonują niewiele pracy. Nie oznacza to automatycznie, że jedne mięśnie stają się „przykurczone”, a inne „wyłączone” czy słabe. Jeśli jednak taki schemat powtarza się każdego dnia, a poza siedzeniem mamy niewiele różnorodnego ruchu, ciało może gorzej tolerować niektóre pozycje i obciążenia. Dlatego zamiast szukać jednej idealnej pozycji przy biurku, znacznie ważniejsze jest regularne jej zmienianie.
Najlepsza pozycja? Ta kolejna. Nawet bardzo dobrze ustawione krzesło nie zastąpi ruchu, jeśli spędzisz na nim kilka godzin praktycznie bez zmiany pozycji.
Teoretycznie wszystko, co zostało opisane wyżej, może brzmieć niegroźnie. Taka jest zresztą nasza rzeczywistość – chyba każda z nas spędziła kiedyś kilka godzin nad książkami czy przed komputerem i miała okazję poczuć skutki tego na własnym ciele.
Problem zaczyna się wtedy, gdy długie siedzenie i niewielka ilość ruchu stają się naszą codziennością. Nie chodzi o to, że jedna konkretna pozycja „niszczy kręgosłup”. Nasze ciało jest znacznie bardziej wytrzymałe. Jeśli jednak przez większość dnia siedzimy, rzadko zmieniamy pozycję, a poza tym dostarczamy sobie niewiele ruchu, z czasem możemy gorzej tolerować długotrwałe obciążenia i częściej odczuwać sztywność czy dyskomfort.
Do tego dochodzi jeszcze jedna ważna kwestia. Trudno skupić się na nauce czy pracy, kiedy po godzinie zaczyna boleć kark albo dolne plecy. Dyskomfort i ból mogą odciągać uwagę od wykonywanego zadania, utrudniając koncentrację. Podobnie działa zwykłe zmęczenie wynikające z wielu godzin spędzonych praktycznie bez ruchu. Czasem najlepszym sposobem na odzyskanie skupienia nie jest więc kolejna kawa, ale po prostu wstanie od biurka, przejście się po pokoju i kilka minut ruchu.
Warto zwrócić na to uwagę szczególnie w przypadku dzieci i młodzieży. Ich codzienność również oznacza wiele godzin siedzenia – najpierw w szkolnej ławce, później podczas odrabiania lekcji, a często jeszcze przed komputerem czy telefonem. Zamiast jednak straszyć dziecko „złą postawą” i bez przerwy przypominać mu: „wyprostuj się!”, znacznie lepiej zachęcać je do różnorodności ruchu.
Nie musimy więc oczekiwać, że dziecko przez całe odrabianie lekcji będzie siedziało idealnie prosto. Niech zmienia pozycję, wierci się, wstaje od biurka, przeciąga się, a pomiędzy zadaniami zrobi kilka kroków. Kręgosłup potrzebuje przede wszystkim ruchu, a nie jednej perfekcyjnej pozycji utrzymywanej przez kilka godzin.
W internecie znajdziesz mnóstwo grafik pokazujących „idealną pozycję do nauki”: plecy proste, idealne krzywizny kręgosłupa, stopy płasko na podłodze, kolana zgięte pod kątem 90 stopni, ekran na odpowiedniej wysokości. I rzeczywiście warto zadbać o ergonomiczne miejsce do nauki, które nie będzie prowadzić do bólu pleców. Chcę jednak, żebyś zapamiętała coś znacznie ważniejszego:
Najlepsza pozycja do nauki to ta następna.
Nie istnieje jedna idealna pozycja, w której powinnaś spędzić dwie czy trzy godziny. Nawet najbardziej ergonomiczne krzesło i perfekcyjnie ustawione biurko nie zastąpią ruchu podczas zbyt długich sesji bezruchu.
Dlatego zmieniaj pozycje. Przez jakiś czas siedź przy biurku, później usiądź na podłodze, przeciągnij się, wstań i powtarzaj materiał, spacerując po pokoju. Jeśli słuchasz wykładu, webinaru czy podcastu, nie zawsze musisz robić to na siedząco. Możesz wyjść na spacer, pochodzić po domu, a jeśli warunki na to pozwalają, nawet posłuchać materiału podczas treningu.
Ucz się również w ruchu. Twoje plecy zdecydowanie bardziej potrzebują różnorodności niż jednej „idealnej” pozycji utrzymywanej przez kilka godzin.
Jeśli brakuje Ci pomysłów na szybkie przekąski ruchowe to wpadnij na mój Instagram po codzienną serię „Minutek bez scrollowania”.
A kiedy już uczysz się przy biurku, warto zadbać o to, żeby było Ci po prostu wygodnie:
Stopy i miednica powinny mieć podparcie: Jeśli siedzisz przy biurku, dobrze, aby ciężar stóp mógł swobodnie oprzeć się o podłogę lub podnóżek, a siedzisko zapewniało wygodne podparcie. Dzięki temu będzie łatwiej utrzymać naturalne krzywizny kręgosłupa. Nie musisz jednak pilnować kąta 90 stopni w kolanach co do centymetra. Traktuj to ustawienie jako punkt wyjścia, a nie pozycję, w której masz zastygnąć.
Dopasuj wysokość biurka: Blat powinien znajdować się na takiej wysokości, aby można było wygodnie oprzeć przedramiona bez konieczności ciągłego unoszenia barków.
Ustaw ekran i książki wyżej: Jeśli przez dłuższy czas pracujesz przy komputerze, ustaw ekran tak, aby nie wymuszał ciągłego mocnego pochylania głowy. W przypadku książek czy notatek pomocna może być specjalna podstawka, dzięki której nie musisz przez cały czas patrzeć pionowo w dół.
Korzystaj z oparcia, jeśli go potrzebujesz: Nie musisz przez kilka godzin samodzielnie „trzymać prostych pleców”. Oparcie krzesła jest właśnie po to, żeby z niego korzystać. Jeśli jest Ci wygodniej, możesz również zastosować niewielkie podparcie dolnych pleców. Nie potrzebujesz jednak koniecznie specjalistycznej poduszki ortopedycznej – czasami równie dobrze sprawdzi się zwykła mała poduszka lub zwinięty ręcznik.
Ergonomia ma więc znaczenie, ale nie traktuj jej jak instrukcji: „tak mam siedzieć przez następne trzy godziny”. Dobrze zorganizowane stanowisko ma zapewnić Ci komfort, a nie unieruchomić Cię w jednej pozycji.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o ergonomii podczas pracy przy biurku, zajrzyj również do tego artykułu [LINK], w którym szerzej omawiam ten temat.
Żadne akcesorium, nawet najbardziej ergonomiczne miejsce do nauki nie załatwi sprawy, jeśli w codzienności zabraknie ruchu. Regularna zmiana pozycji to najskuteczniejszy sposób, by zmniejszyć napięcie i nie doprowadzić do szkodliwego usztywnienia mięśni. Warto również dbać o częste przerwy w siedzeniu. Wystarczy wstać, przespacerować się, a nawet czytać notatki na stojąco. Czasami dobrze jest całkowicie zmienić ułożenie ciała – można uczyć się leżąc na macie z książką lub usiąść na podłodze w siadzie skrzyżnym, by zmienić kąt w stawach i odciążyć nogi oraz miednicę.
To niezwykle ważne również w kontekście najmłodszych. Dzieci najpierw spędzają kilka godzin w szkolnej ławce, później wracają do domu z ciężkim plecakiem, a następnie znów siadają do biurka, by odrobić lekcje lub się pouczyć. Taka kumulacja czasu spędzonego w jednej pozycji to ogromne obciążenie dla młodego kręgosłupa. Dlatego tak istotne jest, aby od samego dzieciństwa uczyć je wprowadzania regularnych mikroprzerw podczas siedzenia. Świetnie sprawdzają się tu niewielkie nawyki – chwila przeciągania się, oderwanie wzroku od książek czy krótka zabawa ruchowa po skończonym zadaniu potrafią zdziałać cuda dla ich prawidłowej postawy.
Pamiętaj, że dzieci najlepiej uczą się przez naśladowanie. Jeśli widzą, że regularnie wplatasz ruch do codzienności, same naturalnie zaczną robić to samo.
Aktywność fizyczna nie musi oznaczać ciężkich treningów ani godzin spędzonych na siłowni. Dla osób, które większość dnia spędzają w pozycji siedzącej, a popołudnia dzielą między obowiązki domowe i pomoc dzieciom w nauce, najlepiej sprawdzają się ćwiczenia wzmacniające, rozciągające i mobilizujące. To one wspierają plecy, pomagają poprawić postawę i ograniczyć dolegliwości bólowe.
Największym wyzwaniem bywa regularność, dlatego w takich sytuacjach najlepiej sprawdzają się krótkie treningi, które można wykonać w domu, bez sprzętu i bez długiego planowania. To one pomagają wprowadzić ruch jako stały element dnia.
Właśnie z myślą o tym stworzyłam Studio treningowe online DLA ZAPRACOWANYCH. To miejsce z gotowymi programami, które łatwo wpasować w najbardziej napięty harmonogram. Nawet gdy brakuje czasu, możesz sięgnąć po 15-minutowy trening. Wystarczy mata i chwila dla siebie. W ten sposób nie tylko dbasz o własne ciało, ale też pokazujesz dziecku, że ruch to naturalny nawyk.
Studio to..:
🎥 dostęp do wszystkich moich programów:
Rozruch, Popraw zgarbione plecy, Zdrowe biodra, Zmniejsz wdowi garb, Trening na każdy dzień roku, Trening dla kobiet w ciąży, Metamorfoza w 2 miesiące,
⏱️ krótkie treningi po 15 minut dziennie (400+ treningów),
💪 programy na zdrowy kręgosłup, lepszą postawę i mobilność,
🧘♀️ treningi bez sprzętu – w domu, kiedy chcesz,
🎬 jasne filmy instruktażowe i dokładne wyjaśnienia, jak wykonać każde ćwiczenie
📅 comiesięczne wyzwania i nowe treningi,
💬 wsparcie społeczności i trenerskie wskazówki.
Wszystkiego aktywnego!
Justyna
Po długim czasie w jednej pozycji niezbędna jest zmiana ułożenia, rozruszanie ciała i zdjęcie nagromadzonego napięcia mięśniowego. Aby zniwelować długotrwały nacisk na dół kręgosłupa podczas siedzenia, warto wykonać ćwiczenia mobilizujące, takie jak delikatne skręty tułowia, koci grzbiet czy rozciąganie w pozycji leżącej na plecach z przyciągniętymi kolanami do klatki piersiowej. Pomaga także krótki spacer, który poprawia krążenie i pozwala naturalnie odciążyć zmęczone ciało.
Siedzący tryb życia i długie zastyganie w jednej pozycji oznaczają brak odpowiedniego wsparcia dla kręgosłupa ze strony otaczających go mięśni. Prowadzi to do ich nierównowagi, przez co jedne partie stają się przykurczone, słabe, a inne zbyt rozciągnięte. Z czasem może to skutkować sztywnością, zmęczeniem i bólami pleców mogącymi przerodzić się w poważniejsze problemy z kręgosłupem. Właśnie dlatego tak ważne jest regularne wykonywanie prostych ćwiczeń rozciągających, które pomagają znieść to napięcie i przywrócić ciału równowagę.
Gdy dyskomfort w plecach wraca regularnie, ważna jest poprawa ergonomii stanowiska oraz dbanie o regularne przerwy połączone z ruchem i codzienny ukierunkowany ruch (tu świetnie sprawdzi się mój program „Trening na każdy dzień roku”). Jeśli te działania nie przynoszą ulgi, warto skonsultować się z odpowiednią osobą, między innymi specjalistą takim jak fizjoterapeuta lub lekarz, aby wykluczyć inne przyczyny dolegliwości i dobrać właściwą pomoc.
Górna krawędź ekranu powinna znajdować się na wysokości wzroku lub tuż poniżej, dzięki czemu głowa pozostaje w naturalnej pozycji bez konieczności ciągłego pochylania jej w dół, co zapobiega przeciążeniom w szyjnym odcinku kręgosłupa. Warto też zadbać o odpowiednią odległość monitora od twarzy oraz takie ustawienie klawiatury i myszki, które pozwala swobodnie ułożyć górne kończyny i utrzymać barki w pełni rozluźnione.
Jestem trenerką medyczną - tą od zdrowego kręgosłupa i postawy. Od 12 lat pracuję jako trenerka, od 7 lat prowadzę własne studio treningu personalnego Invictus Training w Krakowie. Tworzę programy treningowe online i codziennie na Instagramie pokazuję jak w zaledwie kilka minut dziennie można zadbać o zdrowy kręgosłup, poprawić postawę i elastyczność ciała tak, by za 10 czy 20 lat czuć się tak samo sprawnie (albo nawet lepiej) jak dziś. Do tej pory pomogłam już tysiącom zapracowanych kobiet odzyskać sprawność, zmniejszyć garb i zmniejszyć dyskomfort w plecach po długich godzinach siedzenia za biurkiem.
Zapraszam Cię do moich programów treningowych, gdzie pokażę Ci, że poświęcając zaledwie kwadrans dziennie na ruch możesz odzyskać sprawność i elastyczne ciało, zmniejszyć zgarbienie pleców, przez co poczujesz się młodziej i pewniej siebie.
Jestem trenerką medyczną - tą od zdrowego kręgosłupa i postawy. Od 12 lat pracuję jako trenerka, od 7 lat prowadzę własne studio treningu personalnego Invictus Training w Krakowie. Tworzę programy treningowe online i codziennie na Instagramie pokazuję jak w zaledwie kilka minut dziennie można zadbać o zdrowy kręgosłup, poprawić postawę i elastyczność ciała tak, by za 10 czy 20 lat czuć się tak samo sprawnie (albo nawet lepiej) jak dziś. Do tej pory pomogłam już tysiącom zapracowanych kobiet odzyskać sprawność, zmniejszyć garb i zmniejszyć dyskomfort w plecach po długich godzinach siedzenia za biurkiem.
Zapraszam Cię do moich programów treningowych, gdzie pokażę Ci, że poświęcając zaledwie kwadrans dziennie na ruch możesz odzyskać sprawność i elastyczne ciało, zmniejszyć zgarbienie pleców, przez co poczujesz się młodziej i pewniej siebie.